czwartek, listopada 08, 2007

Indor się zbliża... / Turkey is coming...

Właśnie. Nadchodzi święto indyka. 4 dni wolnego. Był plan, żeby skoczyć do Kanady (Montreal, Quebec), ale samochód jeszcze nie naprawiony, więc nie wiadomo czym to się skończy. Jest co prawda jeszcze drugi, ale on żre dwa razy tyle paliwa, a ceny tego ostatniego ostanio zwariowały. Się zobaczy co będzie.
---
Indeed, Thanksgiving is coming. 4 days of vacation. We planned to go to Canada (Quebec and Montreal), but the car is still inoperable, so we are not sure. We could drive the other one, but it consumes twice as much fuel, and the prices of the latter went crazy recently. We'll see.
A Anonymous hjuston na to:

my chyba nigdzie nie jedziemy w tym roku

11/08/2007 9:00 PM  
A Anonymous ania na to:

A ja tradycyjnie do tesciow oraz przy okazji do dwoch zaprzyjaznionych par, ktore kiedys mieszkaly w Chicago, a teraz na prowincji w Ohio. I nawet chce mi sie jechac, bo jakby nie patrzec to 4 dni wolnego.

11/09/2007 11:33 AM  

Prześlij komentarz

<< Powrót / Close