czwartek, czerwca 16, 2005

Limit prędkości / Speed limit

Stoję sobie dzisiaj w korku jak codzień, radio brzęczy (na razie, wymienili bezpiecznik po raz drugi), a w zasadzie gada, bo o poranku to trudno usłyszeć jakąś muzykę, tyle wszyscy mają do powiedzenia. No i w pewnej chwili zdawało mi się, że chyba mam omamy słuchowe, bo powiedzieli, że w moim ulubionym DC radni miejscy zaproponowali PODNIESIENIE limitów prędkości na niektórych drogach. Łołołoł, jeszcze raz proszę, że jak? Że podnieść? W DC? A łyżka na to: NIEEEMOOOŻLIIIWEEE?! A jednak. Podobno są drogi klasy Freeway (czyli po naszemu A-1, ale jeszcze po dwa, trzy pasy z każdej strony :-), z limitem prędkości 30MPH. Qźwa, przecież te żółwie, co ostatnio widzieliśmy w Great Falls szybkiej biegają. Chociaż jak sobie przypominam remont na naszej, do tej pory nieukończonej, drodze A-1, która nazywana jest z niewiadomych mi przyczyn autostradą, to tam też siakiś taki limit był - 50km/h, czy cóś...

---

I was stuck in traffic today (as usual), a radio was playing some music (so far so good, they had fixed the blown fuse again), or rather some human noise, because in the morning one can hardly listen to the music: DJs have so much to say. And at some point I thought I must have misheard something, because they said that DC representants are considering INCREASING speed limits on certain roads. Wait a minute?! Increase?! In DC? Mamma mia, non e' POSSSIIIBILE! Well, it seems they do. They said there are freeways in DC with a speed limit of 30MPH!!! 30MPH on a freeway? I believe turtles we saw last time in Great Falls run faster then 30MPH. I'm not surprised we have similar limits on our one and only road called highway in Poland, but it is because it is a one lane only due to neverending construction works. Here I am surprised everytime I see less then 65MPH.
A Blogger Pchelka na to:

30 MPH?? 30 MPH??!! A czy Amerykańcy są z tych przestrzegających prawa?? Czy może jest tak jak u nas - każdy sam sobie limit prędkości ustanawia??Bo jak przestrzegają przepisów to znaczy, że świat do góry nogami stoi całkiem. U nas nie ma dróg (tzn są dziury z przerwami na asfalt) i ludzie jeżdżą jak szaleńcy, a tam drogi dobre (tzn tak mi się wydaje - czy się mylę??) a oni się wleką jak ślimaki. Ktoś tam w ogóle kupuje szybkie samochody??
(W marzeniach mknę właśnie po autostradzie z prędkością ZNACZNIE przekraczającą 30 mph:) )

6/17/2005 1:51 PM  
A Blogger Wujek Zdzisek z Ameryki na to:

Amerykańcy nie przestrzegają przepisów. Wszyscy jeżdżą min. 70-90MPH na drogach z 55-65MPH limitem. A drogi wcale nie są rewelacyjne. W Chicago dziura na dziurze i wieczne remonty (skąd my to znamy?), a w Cleveland ostatnio rozwaliłem w strzępy opone na dziurach własnie.

6/28/2005 12:44 PM  

Prześlij komentarz

<< Powrót / Close