piątek, lipca 20, 2007

Pani od kwiatków / Florist lady

Niektóre rzeczy nie przestają mnie zaskakiwać nawet po trzech latach...

Stefa ostatnio zmieniła robotę. Okazuje się, że firma opłaca panią od kwiatków. Pani przychodzi i opiekuje się wyłącznie kwiatami. Można sobie zamówić na swoje biurku kwiatka, ale nie można go tknąć ani tym bardziej podlewać, bo jeszcze biedaczek zdechnie.

Jak dla mnie to wszystkie firmy powinny zatrudnić kogoś do wyłączania komputerów w biurach wieczorem. I do gaszenia światła.
---
Some things keep amazing me even after three years here...

Stefa has changed her job recently. It turned out the company hired a florist lady. She comes only to take care about the plants. Stefa can order a plant in a pot to place it on a desk. However, she cannot touch it or water it on her own, as the poor plant could die.

As far as I am concerned all the companies should hire someone to turn off the computers in their offices at night. And to turn off the lights.
A Anonymous hjuston na to:

dobre. przydalaby mi sie taka pani. moze uleczylaby nasza plame

7/20/2007 11:48 PM  
A Blogger Ka na to:

Hehe, a widziales "Music and Lyrics" z Hugh Grantem i Drew Barrymore? Tez tam byla pani tylko od kwiatkow :D

7/24/2007 6:54 AM  

Prześlij komentarz

<< Powrót / Close