niedziela, stycznia 29, 2006

Key West - dzień drugi / day two


Typowy dom na Key West.
---
Just an ordinary house in Key West.

* * *


Znaleźliśmy też ciekawy kościół.
---
We have also found an interesting church.

* * *


A to co ma być? Posterunek policji, czy krzesełko dla sędziego meczu tenisowego?
---
Now, what is this? Is it a police office, or a chair for a tennis match referee?
* * *


Pelikan w akcji :-)
---
Pelican in action :-)

* * *


Jak widać, niewiele dalej niż na Dry Tortugas jest z Key West na Kubę. Można by się kłócić czy wyspa przyłączona mostem dalej jest częścią kontynentalną, ale niech im będzie.
---
Well, a distance from Key West to Cuba is not much more then to Dry Tortugas. I am not sure if the island connected by the bridge can be considered as continental part, but who cares.
* * *


W okolicy Martello Tower.
---
Martello Tower area.

* * *


A tutaj taki ładny samochodzik z "wbudowanym" rożnem :-).
---
And here we have some nice car with the grill built-in :-).

* * *


Wracając z Key Westu natknęliśmy się na taki znak. Są chętni, żeby się zatrzymać i skoczyć w krzaczki za potrzebą :-)? Swoją drogą nie udało mi się zrobić jeszcze jednego znaku, ostrzegającego o więźniach pracujących przy drodze. I o tym, że by nie brać autostopowiczów, bo mogę być zbiegłymi więźniami.
---
On our way from Key West we have found this road sign. Is anyone interested in stopping the car and stretching their legs :-)? By the way, I did not make a picture of another interesting sign: prisoners working on the road. And all these warnings against hitchhikers, that can be inmates on the go.
A Blogger Diego Gutiérrez na to:

i d say that by "continental", they mean all those contiguous states.
they simply pull AK and HI out of the equation
probably Cuba would be considered contiguous, but PR is not...
there are just 90 miles between HAvana and KWest, and maybe San Juan is too far away...
pd: i like comment-posting... it s really convenient...

2/01/2006 12:03 AM  
A Anonymous thernity na to:

mam identyczne zdjecie z tym Southernmost point:) a swoja droga- oni musza go chyba czesto malowac i odnawaic, bo skoro tylu ludzi wciaz sie o to opiera, dotyka itp?:)

2/06/2006 6:26 AM  

Prześlij komentarz

<< Powrót / Close